Warszawska Złota 44 przez ponad dekadę stanowiła niedościgniony symbol luksusu, prestiżu i wysokościowych ambicji nad Wisłą. Zaprojektowany przez Daniela Libeskinda charakterystyczny żagiel od 2013 roku dumnie dzierżył tytuł najwyższego budynku mieszkalnego w Unii Europejskiej, stając się ikonicznym adresem dla najbardziej zamożnych.
Jednak w dynamicznym świecie wielkich pieniędzy i spektakularnej architektury żaden rekord nie trwa wiecznie. Złota 44 musi ostatecznie ustąpić miejsca nowemu liderowi, którym zostanie imponujący wieżowiec TM Tower, budowany w słonecznym hiszpańskim kurorcie Benidorm.
To właśnie tam, na słynnym wybrzeżu Costa Blanca, z miesiąca na miesiąc rośnie nowy król europejskich przestworzy, który bezkompromisowo redefiniuje pojęcie podniebnego luksusu.
Architektoniczny rozmach i imponujące liczby
Projekt powstający przy plaży Poniente to nie tylko zmiana lidera w statystykach deweloperskich, ale przede wszystkim inżynieryjny majstersztyk. Nowy najwyższy budynek mieszkalny w Europie osiągnie ostatecznie wysokość 230 metrów, deklasując tym samym warszawską Złotą 44 o całe 38 metrów oraz aż 12 kondygnacji.

Aby tak gigantyczna konstrukcja mogła bezpiecznie górować nad hiszpańskim wybrzeżem, jej fundamenty musiały sprostać ekstremalnym wyzwaniom. Podstawa TM Tower została precyzyjnie zaprojektowana, by utrzymać masę 85 tysięcy ton, co odpowiada wadze ośmiu i pół wież Eiffla. Zanim budynek zaczął w ogóle piąć się w górę, w ziemię wbito 355 potężnych pali fundamentowych, sięgających 16 metrów w głąb gruntu.
Budowlańcy zużyli już ponad pięć tysięcy metrów sześciennych betonu oraz 245 ton stali. Prace wykraczają właśnie poza poziom gruntu, a nadmorski krajobraz zaczyna powoli dominować pnąca się ku niebu żelbetowa konstrukcja.
Luksus inspirowany naturą na 64 piętrach
Design hiszpańskiego giganta zachwyca nie tylko skalą, ale też unikalną formą. Sylwetka apartamentowca czerpie wyraźną inspirację z organicznych, płynnych kształtów morskich koralowców, co doskonale wpisuje się w nadmorski charakter luksusowej lokalizacji.

Wewnątrz TM Tower znajdzie się dokładnie 260 ultraluksusowych apartamentów, oferujących swoim mieszkańcom zapierające dech w piersiach widoki na bezkresne Morze Śródziemne. Twórcy inwestycji zadbali o to, by udogodnienia wyznaczały zupełnie nowe standardy na rynku nieruchomości premium. W przestrzeniach wspólnych zlokalizowano między innymi podgrzewane baseny, strefy wellness, nowoczesne obiekty sportowe oraz kameralną salę kinową.
Prawdziwą perłą dla koneserów życia na najwyższym poziomie będzie jednak ekskluzywny sky bar zlokalizowany na samym szczycie 64-piętrowej wieży, mający stanowić najbardziej pożądany punkt towarzyski na całej Costa Blanca.
Hiszpański Manhattan nieodwracalnie zmienia horyzont
Benidorm zupełnie zasłużenie zyskał w świecie luksusowych nieruchomości przydomek hiszpańskiego Manhattanu. Ta niegdyś senna osada rybacka na przestrzeni dekad przekształciła się w tętniącą życiem metropolię, której panorama zdominowana jest przez spektakularny gąszcz wieżowców.
Tylko w latach 1963–2021 wybudowano w tej lokalizacji ponad sześćdziesiąt wysokościowców, co uczyniło miasto absolutną mekką dla inwestorów i poszukiwaczy słonecznego życia z całej Europy. Dotychczasowy rekordzista w kurorcie, apartamentowiec Intempo mierzący 202,5 metra, niedługo straci swój status.
Zgodnie z harmonogramem latem 2028 roku zaplanowano oficjalne oddanie do użytku TM Tower, który błyskawicznie stanie się nowym, niekwestionowanym symbolem miasta. Dla globalnego kapitału to zupełnie nowy punkt odniesienia, a dla naszej rodzimej Złotej 44 – prestiżowe, choć z pewnością bolesne, przejście na drugą pozycję na europejskim podium.

