Większość z nas nie wyobraża sobie poranka bez szybkiej kawy, ulubionej przekąski złapanej w drodze do biura czy błyskawicznych zakupów w niedzielne popołudnie. Sieć sklepów Żabka na stałe wpisała się w polski krajobraz miejski, stając się absolutnie nieodłącznym elementem naszego codziennego, intensywnego stylu życia.
Teraz jednak na horyzoncie pojawiają się ogromne zmiany biznesowe, które przyciągają wzrok całego finansowego świata. Zaledwie kilka dni po tym, jak z negocjacji wycofała się japońska grupa Seven & I Holdings, na stole pojawiła się nowa, rekordowa propozycja przejęcia polskiej marki.
Kanadyjski gigant wkracza do gry
Choć nazwa Alimentation Couche-Tard może brzmieć dla wielu z nas obco, to z pewnością doskonale kojarzymy stacje benzynowe Circle K. To właśnie ten kanadyjski kolos postanowił przejąć kontrolę nad najpopularniejszą siecią sklepów convenience w Polsce.
Inwestorzy zza oceanu chcą ogłosić wezwanie na sto procent akcji spółki, a wstępne porozumienia zostały już zawarte z głównymi akcjonariuszami. Dla potężnej firmy z Kanady będzie to największe przejęcie w całej jej dotychczasowej, wieloletniej historii, co tylko potwierdza, jak łakomym kąskiem na europejskim rynku stał się ten biznes.
Gorący towar na warszawskim parkiecie
Kiedy spojrzymy na liczby, od razu zrozumiemy, dlaczego negocjacje toczą się w tak błyskawicznym tempie. Podczas gdy na zamknięciu czwartkowej sesji giełdowej w Warszawie pojedyncza akcja była wyceniana na niespełna trzydzieści złotych, nowy inwestor kładzie na stół aż trzydzieści dwa złote za papier.
Taka przebitka sprawia, że całkowita wartość transakcji ma wynieść niewyobrażalne 32,62 miliarda złotych. Analitycy rynkowi nie mają najmniejszych wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwym inwestycyjnym hitem.
Co niezwykle interesujące, w ramach zawartego porozumienia kluczowi menedżerowie polskiej sieci zgodzili się zainwestować część zarobionych środków w akcje kanadyjskiego nabywcy, co świadczy o głębokim zaufaniu do nowego partnera.
Co to oznacza dla przeciętnego klienta?
Z perspektywy zwykłego konsumenta najważniejsze jest to, czy po przejęciu zmieni się asortyment i charakter ulubionych osiedlowych sklepów. Komunikaty płynące od obu stron transakcji są bardzo uspokajające. Kanadyjczycy zamierzają w pełni zachować dotychczasową strukturę zarządczą, silnie rozpoznawalną markę oraz sprawdzony, przedsiębiorczy model franczyzowy.
Możemy więc być spokojni, że kultowe hot dogi i błyskawiczne zakupy pozostaną z nami na niezmienionych zasadach. Nowy właściciel chce wspierać dalszy rozwój, mądrze bazując na lokalnych kompetencjach Polaków.
Zyski rosną w zawrotnym tempie
Patrząc na wyniki finansowe z pierwszej połowy 2026 roku, widać wyraźnie, że firma znajduje się w doskonałej, rynkowej kondycji. Skorygowany zysk netto wystrzelił w górę o ponad sto osiemnaście procent, osiągając znakomity pułap 315 milionów złotych.
Tylko przez sześć pierwszych miesięcy bieżącego roku otwarto blisko osiemset nowych placówek w Polsce oraz w Rumunii, co powiększyło łączną bazę do ponad trzynastu tysięcy lokalizacji.
Tak dynamiczna ekspansja i doskonałe wyniki sprzedażowe udowadniają, że format convenience idealnie odpowiada na rosnące potrzeby współczesnego, żyjącego w ciągłym biegu społeczeństwa.

