Dodanie odrobiny blichtru do codziennych finansów? Dla obecnego gospodarza Białego Domu to zaledwie kolejny dzień w biurze. Amerykańska polityka wielokrotnie udowadniała, że potrafi zaskakiwać, ale tym razem przekroczono pewną symboliczną granicę.
Donald Trump właśnie zapisał się w historii jako pierwszy od stu lat żyjący prezydent USA, którego wizerunek trafił na oficjalną amerykańską walutę. To wydarzenie, obok którego żaden miłośnik popkultury i wielkiej polityki nie może przejść obojętnie.
Złoty dolar, który nie widział prawdziwego złota
Z okazji wielkich obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych, tamtejsza mennica wypuściła na rynek wyjątkową monetę. Nowa moneta o nominale 1 dolara (równowartość niecałych 4 złotych) dumnie prezentuje profil prezydenta w towarzystwie symbolicznego słowa „Liberty” oraz narodowego motta „In God We Trust”.
Co ciekawe, choć z daleka błyszczy się jak najdroższy kruszec, w jej składzie nie znajdziemy ani grama prawdziwego złota. Amerykańska Mennica postawiła na praktyczną mieszankę miedzi (prawie 89%), cynku, niklu oraz efektowną zewnętrzną warstwę z mosiądzu manganowego. To idealny kompromis między ekskluzywnym wyglądem a kosztami produkcji.

Jak Donald Trump ominął przepisy?
Jeśli zastanawiacie się, jak to w ogóle możliwe, spieszymy z wyjaśnieniem. Federalne przepisy surowo zakazują umieszczania wizerunków żyjących przywódców na amerykańskich pieniądzach. Jednak w każdej regule można znaleźć lukę, a w tym przypadku prawnicy wykazali się ogromną kreatywnością. Wykorzystano ustawę z 2020 roku, która dotyczy projektowania monet.
Przepis ten zabrania portretów żyjących osób na rewersie (czyli popularnej „reszce”), ale sprytnie milczy na temat awersu. Ostatnim prezydentem, który za życia dostąpił podobnego zaszczytu, był Calvin Coolidge w 1926 roku.
Limitowany drop rodem z rynku luksusowych sneakersów
Choć nowe dolary nie trafią do naszych portfeli w ramach codziennego obiegu, wywołały gigantyczne poruszenie wśród kolekcjonerów. Złote dolary wyprzedały się w oficjalnym sklepie internetowym w zaledwie kilka godzin, co przypomina najbardziej wyczekiwane premiery modowe.
Za rolkę 25 sztuk trzeba było zapłacić 61 dolarów (około 240 złotych), a za worek 100 sztuk – ponad 154 dolary (nieco ponad 600 PLN). Szczęśliwcy, którzy odwiedzają Waszyngton, mogą jeszcze próbować upolować je w specjalnych automatach. Warto pamiętać, że są one pełnoprawnym środkiem płatniczym, ale właściciele sklepów mają prawo odmówić ich przyjęcia.
To dopiero początek finansowej rewolucji
Wszystko wskazuje na to, że obecność Donalda Trumpa w amerykańskich finansach będzie się tylko umacniać. Zaledwie kilka miesięcy temu zapowiedziano prace nad zupełnie nowym banknotem o nominale 250 dolarów, na którym również ma pojawić się portret prezydenta.
Jakby tego było mało, papierowe pieniądze w USA wkrótce zyskają jego odręczny podpis. To kolejny krok w konsekwentnym budowaniu osobistej marki i zostawianiu trwałego śladu na najważniejszych amerykańskich instytucjach.

