Seiko po raz kolejny udowadnia, że potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością, prezentując trzy nowe modele z legendarnej linii Prospex Alpinist.
Te wyjątkowe zegarki, zakorzenione w historii sięgającej 1959 roku, od zawsze były synonimem niezawodności i stylu, idealnie sprawdzając się zarówno podczas górskich wypraw, jak i w miejskiej dżungli.
Najnowsza odsłona tej kultowej serii to hołd dla dziedzictwa, wzbogacony o współczesne detale, które zachwycą zarówno wiernych fanów marki, jak i nowe pokolenie miłośników zegarmistrzostwa.
Design inspirowany naturą
Nowe modele Seiko Prospex Alpinist czerpią inspirację z naturalnych krajobrazów, co widać w starannie dobranej kolorystyce tarcz.
Dostępne są trzy warianty: sosnowa zieleń, czerń szczytów i błękitna sosna. Każdy z nich ma unikalne metaliczne akcenty – miedziane dla wersji zielonej oraz stalowe dla czarnej i błękitnej – które dodają subtelnego kontrastu i głębi.
Charakterystycznym elementem, który powraca w nowej odsłonie, jest napis „Alpinist” umieszczony pod logo Seiko na godzinie 12, co jest ukłonem w stronę historycznych modeli i dodaje zegarkom uroku vintage.
Niezawodność w trudnych warunkach
Zegarki z najnowszej generacji Alpinist zachowują swoją wytrzymałą konstrukcję, która jest ich znakiem rozpoznawczym. Koperta ze stali nierdzewnej o średnicy 39,5 mm została wyposażona w solidne osłony koronki, zapewniając komfort noszenia i ochronę mechanizmu.
Dodatkowo, dzięki autorskiej powłoce Seiko, zegarki są bardziej odporne na zarysowania. Wodoszczelność na poziomie 200 metrów gwarantuje bezpieczeństwo w każdych warunkach, od deszczowych trekkingów po przeprawy przez rzeki.
Nie mogło również zabraknąć kultowego elementu serii Alpinist – dodatkowej koronki na godzinie 4, która służy do obsługi wewnętrznego pierścienia z kompasem, podkreślając awanturnicze DNA kolekcji.
Precyzja i funkcjonalność
Sercem nowych modeli jest niezawodny mechanizm automatyczny kaliber 6R35, który oferuje imponującą 70-godzinną rezerwę chodu.
To gwarancja precyzji i spokoju ducha, nawet gdy zegarek nie jest noszony przez kilka dni. Czytelność w każdych warunkach zapewniają wskazówki i indeksy pokryte warstwą luminescencyjną LumiBrite.
Całość chroni szafirowe szkło z powłoką antyrefleksyjną, które zapewnia doskonałą przejrzystość i odporność na zarysowania.
Seiko Prospex Alpinist to zegarek, który doskonale łączy w sobie funkcjonalność, wytrzymałość i ponadczasowy styl, będąc idealnym towarzyszem dla każdego, kto ceni sobie przygodę i niezawodność.


2 komentarze
Świetny zestaw newsów! Od skradzionego Mercedesa w Polsce (nadal nie wiem, jak to było z Antwerpią) po nowy, luksusowy rower e-bike. Coś dla każdego! Chociaż sprzedaż Louis Vuitton spadająca o 9% to już poważny problem… Może ludzie przestali kupować skórzane torby, bo teraz wszyscy je mają na TikToku? Ciekawe, jak Seiko trafi z nowymi zegarkami Alpinist na górę, skoro nawet Boeing traci miliony dziennie. Warto też pamiętać o kawie za 2,5 tysiąca złotych – to już prawdziwy luksus! Czy to wszystko prawda? Albo tylko marketing?
Cudownie! Nowe Alpinist brzmią jak doskonały sposób na upieczenie zapałek na szlaku – niezawodność, styl, i można je nosić na noclegi miejskie. Świetny pomysł, by odświeżyć kultowe modele – teraz każdy może wyglądać jak Alpinista, który właśnie wrócił z wyprawy (lub po prostu wyszedł z kawiarni). To jak Seiko powiedziało: Tradycja? Złotej chwaściu! Ale zamiast wspinaczki, teraz pachnie kawą i nowoczesnością. Idealne na tych co uwielbiają przygodę, ale głównie chcą pokazać zegarek na Instagramie. Serio, maszyny te wyglądają jakby same chętnie wyruszyły na trekking po mieście. Ludzie, kupujcie, żeby mieć excuse na kolejną wyprawę – tym razem tylko na zakupy! 😄