Rynek pracy w Polsce stoi przed kolejnym rokiem zmian. Choć wciąż mówimy o niskim bezrobociu wynoszącym 5,6 procent, to lista zawodów deficytowych systematycznie się kurczy. Z 23 profesji w 2025 roku do zaledwie 17 w roku 2026. Co to oznacza dla pracowników i firm? Sprawdzamy, kto będzie miał największe szanse na dobrą pracę i atrakcyjne wynagrodzenie.
Eksperci od AI i cyberbezpieczeństwa na czele
Polski rynek pracy w 2026 roku zdominują specjaliści od sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa. Globalnie brakuje aż 1,6 miliona ekspertów AI, podczas gdy w obszarze cybersecurity niedobór sięga 4,7 miliona specjalistów na świecie. W Polsce sytuacja wygląda podobnie – według badania firmy Scalo to właśnie AI i cybersecurity są najbardziej deficytowymi kompetencjami w branży IT.
Wynagrodzenia w tych obszarach biją rekordy. Specjalista ds. cyberbezpieczeństwa może liczyć na 20-30 tysięcy złotych brutto miesięcznie, a w przypadku kontraktów B2B nawet 30 tysięcy złotych netto plus VAT. Menedżerowie ds. cybersecurity w dużych korporacjach zarabiają od 28 do 45 tysięcy złotych brutto. Co więcej, prognozy wskazują na dalszy wzrost wynagrodzeń o 14-16 procent rocznie.
Zielona transformacja tworzy nowe miejsca pracy
Transformacja energetyczna w Polsce nabiera tempa, tworząc zapotrzebowanie na zupełnie nowe profile zawodowe. Firmy poszukują techników energetyków, specjalistów od turbin wiatrowych oraz monterów instalacji fotowoltaicznych. Dodatkowo unijna dyrektywa CSRD zwiększa popyt na ekspertów ds. raportowania ESG, szczególnie w dużych firmach produkcyjnych i logistycznych.
Inżynierowie elektrycy, zwłaszcza ci wyspecjalizowani w transformatorach, będą mieli silną pozycję negocjacyjną ze względu na modernizacje sieci przesyłowych. Podobnie pracownicy techniczni – mechanicy, elektrycy i technicy serwisu – znajdą szerokie możliwości zatrudnienia zarówno w zakładach produkcyjnych, jak i firmach serwisujących urządzenia.
Transport, finanse i księgowość wciąż w cenie
Kierowcy zawodowi – zarówno ciężarówek, jak i autobusów – zajmują czołowe miejsce na liście 17 zawodów deficytowych w Barometrze Zawodów 2026. Niedobór dotyczy nie tylko sektora TSL, ale także innych branż wymagających usług transportowych. Dodatkowo w logistyce poszukiwani są specjaliści ds. łańcucha dostaw, planowania i optymalizacji procesów.
W finansach i księgowości sytuacja również sprzyja pracownikom. Rosnąca liczba regulacji i obowiązków sprawozdawczych zwiększa popyt na specjalistów ds. controllingu, analizy danych oraz księgowych obsługujących systemy ERP. Wprowadzenie krajowego systemu e-faktur KSeF dodatkowo wzmocni zapotrzebowanie na te kompetencje. Samodzielni księgowi znaleźli się wśród 17 najbardziej deficytowych profesji w kraju.
Menedżerowie nadal na fali
Choć globalny trend spłaszczania struktur organizacyjnych dotarł do Polski, doświadczeni menedżerowie mogą spać spokojnie. Szczególnie poszukiwani będą liderzy w obszarach finansów, ubezpieczeń, produkcji, logistyki oraz energetyki. Firmy potrzebują menedżerów sprawnych w zarządzaniu złożonymi procesami, wdrażaniu innowacji i stabilizowaniu zespołów w niepewnym otoczeniu gospodarczym.
Dodatkowo deficytowi pozostaną menedżerowie ds. łańcucha dostaw i transportu, co wynika z automatyzacji logistyki i zielonej transformacji sektora TSL. Presja na terminowość dostaw oraz rozwój e-commerce sprawiają, że doświadczeni liderzy w tym obszarze będą mogli dyktować warunki zatrudnienia.

